Jak co roku w Tarczynie odbyła się kolejna, grudniowa gala z cyklu Runda Zero Fight Night. Do niedawna na zawodowym ringu tej cyklicznej, ogólnopolskiej imprezy stawali jedynie Mistrzowie kickboxingu, tym razem organizatorzy poszli dalej. Podczas gali miały miejsce narodziny nowej inicjatywy konfrontującej zawodników różnych stylów walki
Więcej informacji o gali - kliknij i czytaj
Organizatorzy skupili się jedynie na tak zwanych uderzanych sztukach walki, rezygnując z zasad gdzie walkę toczy się w "parterze". - Pojedynki w których zawodnicy zadają ciosy stojąc, wydają nam się najbardziej widowiskowe i zrozumiłe dla szerszej publiczności miasta - tłumaczy Piotr Bąkowski, jeden z organizatorów imprezy. Pasy mistrzowskie bohaterom widowiska wręczyli przedstawiciele lokalnych władz, którzy licznie przybyli na galę. Burmistrz Tarczyna Barbara Galicz i Starostowie Powiatu Jan Dąbek i Marek Gieleciński od samego początku patronowali imprezie. – To dlatego, że naszym nadrzędnym celem jest promocja sportu wśród dzieci i młodzieży – tłumaczy Piotr Bąkowski, Prezes Runda Zero Promotion.
Wszystkie walki o tytuły Mistrzowskie sankcjonowało Stowarzyszenie Promocji Sztuk Walki RUNDA ZERO PROMOTION w reuglaminie UFR (Universal Fighting Rules - uniwersalnych regułach walki). Zasady toczenia pojedynków przygotowano w kilku wariantach, w taki sposób, aby zawodnicy różnych sztuk walki czyli się w nich swobodnie, aby każdy mógł zaleć w coś dla siebie. By nadać podkreślić istnienie nowej organizacji, zdecydowano się na nadanie aż kilku tytułów mistrzów Polski, Europy i Świata, a dla utrzymania prestiżu do walki o pasy zaproszono znanych utytułowanych zawodników z Polski i zagranicy.
Najbardziej prestiżowym regulaminem organizacji jest UFR rules, mający na celu wyłonienie absolutnego mistrza uderzanych stylów walki. Łączy on w sobie kilka popularnych reguł prowadzenia pojedynku, wymagając od zawodników wszechstronności technicznej, taktyki i doskonałego przygotowania fizycznego. Walkę wieczoru o tytuł mistrzyni świata w tym regulaminie stoczyła Joanna Gutowska (KS Piaseczno), specjalistka od boksu i walk na zasadach k-1 (dwukrotna zawodowa mistrzyni świata w kickboxingu k-1 rules organizacji WAKO i UPKA, medlistka zawodów amatorskich - mistrzostw świata w kickboxingu k-1 rules i mistrzostw Polski w Boksie). W przeciwnym narożniku stanęła Weronika Petrikowa (Słowacja, mistrzyni świata amatorów w kickboxingu organizacji WAKO).
Według zasad rogrywek UFR rules zawodniczki pierwszą rundę stoczyły, walcząc jedynie na ręce, drugą w regulaminie full contact (z kopnięciami w głowę i tułów), trzecią na zsadach k-1 (z kopnięciami w uda i uderzeniami kolanami). Obie zawodniczki przez cały czas prowadziły otwarty, wyrównany pojedynek, zadając dynamiczne, celne ciosy i dając wspaniałe widowisko. Druga rundę wygrała Słowaczka, natomiast w technikach bokserskich i w zasadach k-1 lepsza była Joanna Gutowska. W jej narożniku stanął trener, pierwszy polski mistrz świata w kickboxingu Piotr Siegoczyński, który przez całą walkę udzielał cennych wskazówek. - Szybkie zmiany zasad z rundy na rundę wymagają ogromnego skupienia - opowiadała Joanna Gutwska dziennikarzom tuż pod ringiem, zaraz po zakonczeniu walki. Krótki dystans pojedynu nie pozwala oszczędzać sił, i już pierwszej rundzie trzeba dać z siebie wszystko.
Inny bardzo widowiskowy pojedynek o tytuł mistrza Europy UFR na zasadach K-1 stoczył Dimitryj Bielejew (Rosja) z Przemysławem Lisem, zawodnikiem należącym do polskiej czołówki specjalistów tym regulaminie. Zawodnik rosyjski znany jest z silnego ciosu, „żelaznej szczęki” i dynamicznego, nonszalanckiego stylu walki. Jak na gladiatora ringu przystało potrafi podarować publiczności widowiskowy pojedynek. Jednak gdy rozległ się gong zawodnicy przyjęli bezpieczny, asekuracyjny styl walki, czego wynikiem była wyraźna przegrana Rosjanina. Od drugiej rundy wszystko się zmieniło, Bieleje odważnie ruszył do ataku w pełni rozbijając obronę przeciwnika, opanowując sytuację i kończąc walkę wyraźnym zwycięstwem.
Wśród walk o tytuł mistrza Polski na wyróżnienie zasługują pojedynki czołowych zawodników z Tarczyna, wychowanków Piotra Bąkowskiego. Pierwszą z nich stoczył Patryk Zdrojewski (mistrz Polski w kickboxingu) z Łukaszem Wiktorowskim (medalista mistrzostw Polski muay tai).
Walka miała niezwykle twardy i zacięty charakter, a zawodnicy, mimo ogromnego wycieńczenia, w trzeciej rundzie zaimponowali widowni siłą woli, swym uporem i determinacją. Obaj zostali wsparci dopingiem i gromkimi barwami. Walka Jakuba Jakubowskiego z Rafałem Jakubowskim miała znacznie bardziej technicznych charakter. Obaj zawodnicy świetnie poruszali się po ringu, przeprowadzając precyzyjne, dobrze przygotowane akcje.
– Dzisiejsze walki były wzorem świetnej techniki, opanowania i taktyki – komentuje Łukasz Makarewicz, świeżo upieczony mistrz świata. – Aby tak walczyć, ciężko trenujemy latami, dążymy do doskonałości, a pasy mistrzowskie zdobywamy przy okazji - żartuje.
Menu
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 - Gmina Tarczyn Projekt i wykonanie: Maxus Net Communications